Osp ŁężanyOchotnicza Straż Pożarna
OSP Łężany

 

25 Lutego 2018
Niedziela

 

Imieniny obchodzą:
Bolebor, Cezary,
Konstancjusz,
Maciej, Małgorzata,
Modest, Nicefor

 

Do końca roku zostało 310 dni.

 

OSP Łężany
Pozycja boczna bezpieczna - ustalona
Drukuj
1. Ratownik przywodzi kończyny górne poszkodowanego do tułowia.
 
2. Kończyny dolne układa razem.
 
3. Klęka z tej strony poszkodowanego, w którą zamierza go obrócić.
 
4. Zgina bliższą kończynę dolną poszkodowanego w kolanie i stabilizuje podkładając stopę pod drugą kończynę.
 
5. Kładzie rękę na uniesionym kolanie poszkodowanego i odpycha od siebie, przez co unosi się bliższy pośladek poszkodowanego.
 
6. Podkłada pod uniesiony pośladek bliższą rękę poszkodowanego (złamania kończyny górnej nie są przeciwwskazaniem do wykonania tego manewru).
 
7. Ratownik chwyta dalszą kończynę górną poszkodowanego za nadgarstek i ciągnie, drugą rękš naciska na uniesione kolano. Poszkodowany obraca się w stronę ratownika.
 
8. Dla stabilizacji poszkodowanego odwodzi się kończynę górną, przez którą był obracany, do tyłu.
 
9. Ratownik odgina głowę poszkodowanego ku tyłowi aby udrożnić drogi oddechowe.
 
10. Pod głowę przesuwa kończynę górną poszkodowanego, za którą wcześniej ciągnął.
 
11. Rozsuwa kończyny dolne poszkodowanego aby zmniejszyć nacisk i niedokrwienie.
 
12. Ratownik okrywa poszkodowanego chroniąc go przed utratą ciepła.
 
13. Po 30 minutach należy położyć poszkodowanego na drugim boku.

Pozycja boczna ustalona zapewnia drożność dróg oddechowych, umożliwia kontrolę stanu poszkodowanego (oddech, tętno) i ponowne ułożenie na plecach w celu rozpoczęcia resuscytacji, a także minimalizuje możliwość dalszych uszkodzeń poszkodowanego.
 
OSP Łężany
Humor
Ziewająca solenizantka nie jest zadowolona z tego,
iż goście zasiedzieli się u niej zbyt długo. Nagle
dzwoni telefon. Pani domu podnosi słuchawkę,
przez chwilę słucha, po czym odkłada ja i oznajmia:
-Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w
w domu któregoś z was wybuchł pożar. Niestety, nie
dosłyszałam u kogo...
 
Jasio jest strażakiem i dostał wezwanie, że pali się dom.
Dojechali i jego kolega zrzuca białego człowieka.
Jasio złapał.
Znowu zrzuca białego człowieka.
Jasiu złapał.
Potem zrzuca murzyna.
Jasiu nie złapał.
Kolega mówi:
- Czemu nie złapałeś?
- Bo spalonych nie zrzucaj.
  
 
Humor

 


Wyświetl większą mapę

 

 

 

STRAŻACY
OSP Łężany
OSP Łężany